wtorek, 21 stycznia 2014

Just Let It Go ;3


Pierwszy raz to uczucie jest tak mocne...
Szłaś ścieżkami pośród drzew , ścieżkami które prowadziły do twoich marzeń ..
Kolejne płatki śniegu zatapiały się w twoich włosach..
Strumienie łez , płynących szybko po twojej skórze...
Mróz , ktory nasilał się .. wiatr był srogi , i wiał mocno w twoją twarz , mokrą twarz.
Czułaś żal ... czemu zawsze musiałaś to robic ?
Czemu .. czemu nie mogłaś po prostu siedziec cicho ?
Czemu nie mogłaś się powstrzymac ?
Twoje oczy skierowały się mimo wolnie ku białemu jak śnieg niebu ...
Czy ten widok nie był piękny ?
Biały puch oblepiał ziemię ... małe płatki śniegu powoli spadały na nią ..
Przed twoimi oczami stanął ci obraz sprzed kilku tygodni ...
Tylko ty i on , to było niesamowite .. Biały puch wirował wokół.. zimno , które was nie obchodziło w danej chwili... Nie mogłaś teraz o tym myślec . Masz więcej problemów na głowie...
Myśli są dla Ciebie nie posłuszne... lecz nie mogłaś się poddac.
Zielone igiełki drzew , stawały się coraz bielsze .
Także zimno nie dawało spokoju - nasilało się.
Nie byłaś pewna.. Nigdy nie byłaś pewna...
Nie wiedziałaś , czy wreszcie możesz sobie pozwolic ..
Pozwolic myślom odnaleźc twoją kryjówkę i dac się ponieśc..
Oddac się im, oddac się myślom.
Miałaś ochotę , taką ogromną , zostac na zawsze wewnątrz swojego umysłu , podczas nieustających myśli..
Nie mogłaś.. zbierał się w tobie gniew .. żar ... którego źródłem była mała iskra.. wywołana przez niego..
Wszystko mogło stac się realne ... wszystko było.
Dlaczego wszystko.. musi się kiedyś skończyc ?
Nie miałaś siły na walkę
Nie miałaś siły na nic... co ci pozostało ?
Pustka w miejscu , gdzie dotychczas on zajmował miejsce w twoim sercu...
Wszystko prysło , jak krótki sen.
Dlaczemu nie mogłaś się opanowac ?
Gniew wzbierający się w tobie rósł od niezliczonych dni.
Od małej iskierki ognia , zmienił się w ogromny płomień.
Wiesz , że nie potrafisz chowac w sobie tego dłużej
Po prostu daj temu odejsc ...
Możesz przecież dłużej nie tłumic tego w sobie.. Musisz tylko chciec.
Ty chcesz - ale nigdy nie byłaś pewna..
Pewnośc siebie i ty , to jak dwa żywioły , które kiedy się spotkają , może stac się niebezpiecznie.
Czy było właśnie tak w tamtej chwili ?
Wydaje mi się , że dałaś z siebie wszystko.
Po prostu to wykrzyczałaś , wykrzyczałaś w głąb nicości , w której twój krzyk był jak najcichszy szept..
Lecz słyszalny.
Usłyszeli ... lecz zanim wybiegłaś .
Po prostu pobiegli za tobą..
I zaraz miałaś się o tym przekonac..
Usłyszałaś ciche kroki za sobą.
Myślałaś , że to może jakieś zwierzątka ..
Odwróciłaś się ... ale byli za blisko... nie dałabyś rady się schowac, by Cię nie zauważyli.
Byli centralnie za tobą.
Poczułaś , jak ich ramiona oplatają się wokół Ciebię..
Przez chwilę stałaś w szoku ... 
Nic nie rozumiałaś... wystarczyło kilka chwil , kilka chwil kiedy wyrzuciłaś emocje z głębi swojego serca..
Myślałaś , że to wszystko zepsuje ... ale to wszystko naprawiło..
Wreszcie dowiedzieli się, co leży ci na sercu ... tak dlugo się nad tym zastanawiali..
To ty byłaś dla nich zagadką, której nie mogli rozwiązac przez cały ten czas..
Bo nie dawało im spokoju , że tak na prawdę Cię nie znają...
Zawsze pozostawałaś zamknięta w sobie , nie zwracałaś uwagi na ich prośby , 
.. Przecież to byli twoi przyjaciele...
Każdym zdarza się pokłócic ... ale u was , to nie było to , nie było to kłótnią.
Powiedziałaś, co leży ci na sercu ..
Przecież to przyjaciele , zaakceptowali , akceptują i zaakceptują to , jaka jesteś bądź będziesz..
Po prostu zostaną ...
Po twojej skórze spływały łzy ... chyba szczęścia , prawda ?
Zauważyłaś jedną z tych .. najważniejszych postaci w twoim życiu...
Dostrzegłaś te niebieskie oczy wpatrujące się w Ciebię...
Te piękne blond włosy , na które spadały delikatne płatki śniegu...
Po prostu nie mogłaś się powstrzymac ... podbiegłaś do niego...
Mimo iż trwało to tylko chwilę ...
Nie zapomnisz tego chyba do końca.. chciałabyś ..
- [T.I] ... - wyszeptał.. 

I chociaż nie wszystkie historie kończą się happy- end'em...
Czasem warto spojrzec na coś bardziej optymistyczne , może wtedy tak samo się skończy ?
You must just let it go ;3